W 1849 r. podczas Wiosny Ludów Wilhelm IV ofertę przyjęcia korony Niemiec z rąk ludu skwitował ponoć powiedzeniem ,,nie będę podnosił korony z błota”. Król Prus władzę nadaną mu przez lud traktował jako niegodną prawdziwego monarchy. Co prawda od tego czasu minęły już prawie dwa wieki i świat znacznie ewaluował z monarchii w stronę republiki, …
Strefa dyskomfortu, czyli zapowiedź prezydentury Karola Nawrockiego
Inauguracja nowego prezydenta potwierdziła spekulacje na temat szorstkiej kohabitacji. Karol Nawrocki podczas przemówienia nie krył, że jego zadaniem będzie rozliczanie rządu i strofowanie według potrzeby, czego zapowiedzią ma być częste zwoływanie Rady Gabinetowej (najbliższa ma odbyć się 27 sierpnia). Po części jest to swego rodzaju świecka tradycja prezydenta pochodzącego z innego obozu niż rządzący, a …
Forma zamiast treści, czyli rekonstrukcja rządu
Dotkliwa porażka jaką były dla Koalicji 15 października wybory prezydenckie jest jasnym dowodem na to, że obecna władza nie spełnia oczekiwań wyborców, a nadzieje które rozbudziła w 2023 roku rozpierzchły wraz z indolencją obecnego rządu. Skoro największym i najsilniejszym spoiwem łączącym koalicjantów jest odgradzanie PiS-u ,,kordonem sanitarnym”, choć i to za sprawą nocnych rozmów Hołowni …
Popfeminizm, czyli kobieca kultura przełomu tysiącleci
Sophie Gilbert w książce Girl on Girl. How Pop Culture Turned a Generation of Women Against Themselves opisuje kulturę początku milenium jako wsteczną względem feminizmu lat 90. W polskim symulakrum teza ta brzmi kontrowersyjnie, zwłaszcza że w kinematografii znad Wisły królowały takie filmy jak ,,Psy” Władysława Pasikowskiego czy ,,Sara” Macieja Ślesickiego, gdzie protagonistki są bynajmniej …
Opozycja fałszuje wybory, czyli rzecz o powyborczej histerii
Fakt, że Rafał Trzaskowski przegrał wybory, a tym samym ,,sutener” z wrogiego obozu zamieszka w Pałacu Prezydenckim doprowadził część opinii publicznej na skraj szaleństwa. To znaczy takiego w graniach cynizmu. Roman Giertych, zbrojne ramię Tuska, aspirujący do bycia numerem dwa w partii wraz z wiernymi ,,Silnymi Razem” uporczywie stara się udowodnić, że wybory zostały sfałszowane. …
Liberum veto, czyli nie dla jedynowładztwa Tuska i indolentnej koalicji
Wygląda na to, że ziściło się życzenie Rafała Trzaskowskiego. Twierdził on bowiem, że prezydent i premier nie powinni wywodzić się z tego samego obozu politycznego. Mało tego w 2020 roku pracownia Kantar na zlecenie TVN i TVN24 przeprowadziła sondaż, w którym 47 procent badanych podzielało przekonanie Trzaskowskiego. Wówczas, gdy to wygłaszał rządziło Prawo i Sprawiedliwość, …
Amor fati lub kto co lubi, czyli ostatni bój o Pałac Prezydencki
Niestety koalicja ma to do siebie, że sukces przeważnie jest przypisywany największej partii ją tworzącej, natomiast porażką obdarowywani są wszyscy po równo. A to, co od razu nasuwa się po wynikach pierwszej tury to to, że koalicja rządząca nie cieszy się popularnością, a spora część wyborców, która zagłosowała za zmianą, jest teraz tą zmianą rozczarowana. …
Kampania, debaty i strażnik żyrandola, czyli wybory prezydenckie Anno Domini 2025
Debata to jedno z narzędzi demokracji i ta kampania jak chyba żadna inna była w nie nad wyraz obfita. I choć wydawać by się mogło, że ich inflacja zniechęci obywateli do ich śledzenia, to nic bardziej mylnego. Każda z nich, od tej realizowanej w Republice przez Super Express na Telewizji Publicznej kończąc miała ponad dwu …
The sky is the limit, czyli krindż, obciach, żenada
Karol Nawrocki stwierdza, że są tylko dwie ,,pucie”, a Rafałowi Trzaskowskiemu to się ,,w pale nie mieści”. To zdanie jak w soczewce skupia przaśność obecnej kampanii. I żeby była jasność, krindżem zaszczycały nas niemal wszystkie wybory, więc nie jest to jakieś novum, nowe są tylko dekoracje. Adrian Zandberg pozyskuje swoich wyborców w sposób ,,nowoczesny” poprzez …
Złoty wiek Ameryki, czyli niepokojąca wizja Trumpa
,,Członkowie Kongresu, współobywatele – Ameryka powróciła” tymi słowami Donald Trump rozpoczął swoje przemówienie o stanie państwa (State of the Union). Jaka Ameryka? Przede wszystkim skuteczna, twarda i osiągająca swoje cele, a sam Trump ma być George’em Washingtonem XXI wieku. No może nie do końca, ale w swoim narcystycznym stylu stwierdził, że będzie równie skuteczny co …









